Wisła Kraków wygrywa w Derbach Krakowa! Wisła Kraków 2:0 Wieczysta | Rozmowa pomeczowa z Kubą Krzyżanowskim
Krzyżanowski: „Z meczu na mecz wyglądamy coraz lepiej”
Derby Krakowa dla Wisły! Biała Gwiazda na własnym stadionie zmierzyła się z Wieczystą i wygrała to spotkanie 2:0. Tuż po końcowym gwizdku rozmawialiśmy z defensorem 13-krotnego mistrza Polski – Jakubem Krzyżanowskim.
– Ocena tego spotkania może być tylko pozytywna. Wygraliśmy 2:0 i zachowaliśmy czyste konto. Bardzo cieszy to, że po nerwowym początku potrafiliśmy kontrolować przebieg meczu aż do przerwy. W drugiej połowie, mimo oddania inicjatywy Wieczystej, w niskiej obronie wyglądaliśmy bardzo dobrze. Rywale nie stworzyli sobie groźnych sytuacji – rozpoczął Krzyżanowski.
Mecz Wisły z Wieczystą był wyrównanym widowiskiem. Szczególnie w pierwszej połowie goście robili wszystko, by zagrozić bramce Białej Gwiazdy. Czy właśnie takiego rywala spodziewali się Wiślacy?
– Wiedzieliśmy, że mają dużą jakość w ofensywie. Ich płynna wymiana pozycji była momentami trudna do rozszyfrowania i połapania się w kryciu. Spodziewaliśmy się trudnych warunków. Natomiast gdy już złapaliśmy swój rytm, rywalom grało się znacznie ciężej i to my przejęliśmy dominację – ocenił defensor.
Wisła miała okazję mierzyć się z Wieczystą w poprzednim sezonie, jeszcze na poziomie 1. ligi. Jak zdaniem Krzyżanowskiego zmienił się rywal na przestrzeni ostatnich miesięcy?
– Doszło do kilku roszad. Musiałbym dokładnie przypomnieć sobie tamte spotkania, ale rewolucji nie ma. Zarówno poprzednie mecze, jak i ten dzisiejszy pokazały, że Wieczysta ma sporą jakość i zaprezentowała się nieźle. Trudno wskazać jedną konkretną zmianę w ich grze – stwierdził piłkarz.
Nadrzędnym celem Wisły w tym sezonie Ekstraklasy jest utrzymanie. Początek rozgrywek w wykonaniu piłkarzy spod Wawelu wygląda obiecująco. Biała Gwiazda ma na swoim koncie 10 punktów, a każdy z dotychczasowych meczów – nawet ten z niekorzystnym wynikiem – mógł skończyć się dla drużyny trenera Mariusza Jopa znacznie lepiej.
– To prawda. Mimo solidnego startu, po niektórych spotkaniach odczuwamy niedosyt. W każdym meczu walczyliśmy jak równy z równym, a momentami byliśmy stroną przeważającą, co na pewno buduje zespół. Z kolejki na kolejkę wyglądamy coraz lepiej – zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Dzisiejsze „zero z tyłu” tylko to potwierdza. Musimy utrzymać tę tendencję.
Krakowska Wisła po raz pierwszy w obecnym sezonie ligowym zachowała czyste konto.
– To cieszy, ale słowa uznania należą się całemu zespołowi. W drugiej połowie nasza niska obrona zaczynała się już od napastników. Cała drużyna świetnie pracowała dziś w defensywie – podkreślił gracz Wisły.
Już 1 września Biała Gwiazda zmierzy się w meczu Pucharu Polski z Odrą Opole. Na papierze faworytem są krakowianie. Jak Wisła zamierza przygotować się do tego starcia?
– Tak samo jak do każdego innego spotkania. Nie można kalkulować. Do każdego meczu podchodzimy z jednym zamiarem – chcemy wygrać. W Opolu musimy zrobić dokładnie to samo: wyjść na boisko i zwyciężyć – zakończył Krzyżanowski.